Parafianie z Łosiówki

KRYSTYNA DĄBEK ssw

Pani Krystyna urodziła się 11 grudnia 1932 r. Życie nie szczędziło Jej trudów. Jako dziecko, wraz z siostrą i matką była wywieziona na Syberię, gdzie przeżyła gehennę wysiedlonych Polaków. Pani Dąbek ma dwóch synów, w tym ks. Marka, salezjanina (obecnie od 3 lat pracuje w rektoracie parafialnym Staniątkach). Ma troje wnuków i dwie prawnuczki (dane na 8.12.2017).

WACŁAW PIASECKI ssw

Wacław, autor XV Wystawy ASP na Łosiówce pt. "100. lat  Niepodległości i łosiówkowej salezjańskości", jest świeckim współpracownikiem salezjańskim należąc do  Stowarzyszenia salezjanów współpracowników (ssw). Jego pasją jest sport motorowy (wyścigi samochodów zabytkowych, wyścigi kartingowe, przygotowywanie silników do wyścigów), restauracja samochodów zabytkowych, fotografia oraz gra na fortepianie (muzyka klasyczna).

ŚP. FRANCISZEK JANAS

Na pożegnanie Franciszka Janasa


Sto lat sobie zaplanował
Przed metą zdezerterował
Sąsiad miły, spolegliwy
Na miarę czasów szczęśliwy
Dzieci poprawnie wychował
Wnuczkom serca nie żałował
Sąsiadów swoich szanował
Na szacunek zapracował
W smutku się z nim rozstajemy
Ciepło wspominać będziemy
Żegnaj sąsiedzie kochany
Do chwili, gdy się spotkamy

Irena Zych

ŚP. KRYSTYNA KAPŁAŃSKA

Jej rodzice byli krakowianami. Ojciec, por. Ludwik Sobalski i matka Maria Józefa z domu Bielańska, nauczycielka. Ponieważ ojciec dostał etat kapitana w 5 Pułku Piechoty, dlatego rodzina znalazła się w Wilnie. I tam, 20.09.1926 r., rodzi się Krysia. W 1929 r. dziewczynka wraca z matką do swoich dziadków do Krakowa, gdzie kończy szkołę podstawową i 2-letnią szkołę baletową u p. Haburzanki.

ŚP. WACŁAWA TOBOLSKA

(mowa wygłoszona na pogrzebie śp. Wacławy dnia 13 maja br.)
W tak trudnej dla nas chwili chciałabym uczcić pamięć wspaniałego, dobrego człowieka jakim była moja Babcia.
Kochana Babciu! Będzie brakować nam twoich dobrych rad, miłości jaką nas obdarzałaś, tych długich i czułych pożegnań po których wracałam do domu z pełną siatką słodyczy, ścierając rękami z policzków ślady Twojej szminki. Stoję tu dzisiaj także w imieniu nas wszystkich, by Ci podziękować za Twoje życie, które poświeciłaś innym; za to, że nauczyłaś nas szczerości wobec siebie samych i uświadomiłaś mi, jak ważne jest mówienie tego co się czuje.

ŚP. ZOFIA ŻELAZO

 NASZA MAMA jest z pewnością jedną z najstarszych osób z duszpasterstwa na Łosiówce. Całe swoje życie związana była z Krakowem i naszą piękną dzielnicą Dębniki. 91 lat przeżyła w duchu religijnym w otoczeniu swojej rodziny- trzech córek, czworga wnucząt i dwojga prawnucząt. Dnia 4.12 2011, w niedzielę, we mszy św. prosimy o modlitwę i błogosławieństwo Boże dla Zofii Żelazo. A oto krótki jej życiorys.