ŚP. WACŁAWA TOBOLSKA

(mowa wygłoszona na pogrzebie śp. Wacławy dnia 13 maja br.)
W tak trudnej dla nas chwili chciałabym uczcić pamięć wspaniałego, dobrego człowieka jakim była moja Babcia.
Kochana Babciu! Będzie brakować nam twoich dobrych rad, miłości jaką nas obdarzałaś, tych długich i czułych pożegnań po których wracałam do domu z pełną siatką słodyczy, ścierając rękami z policzków ślady Twojej szminki. Stoję tu dzisiaj także w imieniu nas wszystkich, by Ci podziękować za Twoje życie, które poświeciłaś innym; za to, że nauczyłaś nas szczerości wobec siebie samych i uświadomiłaś mi, jak ważne jest mówienie tego co się czuje.

Słowa "Kocham Cię", które tak często wypowiadałaś zostaną w mojej pamięci już na zawsze. Nigdy nie zapomnę wspólnie spędzonych wakacji i świąt, a także smaku Twoich wypieków. Żyłaś dla nas, opiekując się nami i pilnując byśmy nigdy nie wrócili od Ciebie głodni. Podziwiam jaka byłaś silna - nawet w szpitalu, gdy trudność sprawiało Ci mówienie, uśmiechałaś się promiennie i z całych sił jakie Ci jeszcze pozostały ściskałaś nas na pożegnanie. Taką Cię zapamiętamy... Silną do samego końca.
Kochana Babciu, nie żegnam Cię jednak dzisiaj ponieważ głęboko wierzę w to, że się jeszcze spotkamy. Wiem, że jesteś teraz u boku Dziadka i oboje spoglądacie na nas z góry z tym samych uśmiechem, który w trudnych chwilach dawał nam nadzieje. Kocham Cię, pozostaniesz w naszych myślach i sercach aż do momentu, gdy znów Cię ujrzymy i będziemy mogli zatonąć w objęciach Twoich kochających ramion...            
wnuczka Aneta